PRP (Platelet-Rich Plasma — osocze bogatopłytkowe) to koncentrat czynników wzrostu uzyskany z krwi własnej pacjenta. W ciągu ostatnich 15 lat iniekcje PRP stały się jedną z najczęściej stosowanych metod w ortopedii regeneracyjnej — choć ich skuteczność wciąż budzi kontrowersje. Kiedy warto, a kiedy nie warto się na nie decydować?
Procedura jest prosta: pobieramy krew żylną pacjenta (30–60 ml), wirujemy ją w odwirowce, oddzielając frakcję bogatą w płytki krwi od erytrocytów. Płytki krwi zawierają alpha-granule wypełnione czynnikami wzrostu: PDGF (platelet-derived growth factor), TGF-β, VEGF, IGF-1, EGF i wieloma innymi. Skoncentrowane PRP zawiera 3–8 razy więcej płytek niż krew obwodowa. Po aktywacji (dodanie trombiny lub chlorku wapnia) płytki uwalniają te czynniki, inicjując kaskadę naprawczą.
Kluczowe: nie wszystkie preparaty PRP są takie same. Różnią się stężeniem płytek, zawartością leukocytów (LP-PRP vs LR-PRP — z leukocytami) i metodą aktywacji. Ta heterogenność tłumaczy rozbieżności w wynikach badań klinicznych.
Uwaga: PRP nie działa przy zaawansowanej artrozie (stopień IV — staw „kość na kości") ani przy aktywnych infekcjach. W tych przypadkach konieczna jest inna interwencja — endoprotezoplastyka lub leczenie chirurgiczne.
Cały proces trwa około 60 minut. Po pobraniu krwi i odwirowaniu (15–20 minut) wykonujemy iniekcję pod kontrolą badania klinicznego lub USG. Zabieg jest niemal bezbolesny dzięki miejscowemu znieczuleniu. Przez 48 godzin po zabiegu zalecamy ograniczenie aktywności i unikanie NLPZ — kwas acetylosalicylowy i ibuprofen blokują agregację płytek, zmniejszając skuteczność PRP.
Standardowy protokół: 1–3 iniekcje w odstępach 3–4 tygodni. Pierwsze efekty (zmniejszenie bólu i poprawa zakresu ruchu) pojawiają się po 3–6 tygodniach. Pełny efekt regeneracyjny ocenia się po 3–6 miesiącach.
PRP pochodzi z własnej krwi pacjenta — ryzyko reakcji alergicznej jest minimalne. Najczęstszym działaniem niepożądanym jest ból i obrzęk miejsca iniekcji przez 24–72 godziny (reaktywne zaostrzenie). Poważne powikłania (infekcja, uszkodzenie nerwów) są bardzo rzadkie przy zachowaniu sterylności. PRP jest w pełni naturalne — nie jest substancją dopingującą wg WADA (Światowej Agencji Antydopingowej), choć kiedyś było na liście zakazanych substancji dla tenisistów iniekcje donaczyniowe.
Dr Michał Wechmann, ortopeda specjalizujący się w ortopedii regeneracyjnej, oceni, czy PRP jest odpowiednie dla Twojego przypadku.
Umów konsultację →